Zmierzch – eBook (PDF, EPUB, MOBI)

 
Kosogłos EPUB

Zmierzch
Stephenie Meyer

Wydawnictwo: Dolnośląskie
ISBN: 978-83-271-6053-9
Język: Polski
Data wydania: 8 lipca 2020
Rozmiar pliku: 1,1 MB
Zabezpieczenie: Znak Wodny

ZMIERZCH – OPIS EBOOKA

Opowieść o miłości, łącząca wiele motywów romansu, akcji i powieści opowiadającej o problemach dojrzewania dzisiejszych czasów. Bella Swan siedemnastoletnia dziewczyna przeprowadza się do deszczowego miasta Forks aby jej matka mogła podróżować i wspierać swojego męża, który jest zawodowym baseballistą. Charlie jej ojciec mieszka tam od dziecka, młoda dziewczyna rozpoczyna nowy rozdział swojego życia i próbuje przyzwyczaić się do spokojnego i ponurego trybu życia. Rozpoczyna naukę w miejscowym liceum gdzie poznaje swoich pierwszych znajomych oraz tajemniczego chłopaka Edwarda, który jest bardzo skryty i z początku unika kontaktu z Isabella.

Dziewczyna z czasem poznaje sekret młodego Cullena, okazuje się że jest wampirem tak jak jego rodzina. Postanawiają jednak utrzymywać kontakt, by w końcu się w sobie zakochać. Niedługo później miasteczko odwiedzają podróżujące wampiry James, Laurent i Victoria. W trakcie gry w baseball dochodzi do sporu, w którym James postanawia za wszelką cenę dopaść Bellę z uwagi na zapach jej krwi, który jest wyjątkowo niespotykany.

Jest on tropicielem, który nie odpuszcza tak łatwo i do końca delektuje się swoimi łowami. Swan musi uciekać z miasta, jest chroniona przez Alice i Jaspera, którzy zawieźli ją do rodzinnego Phoenix w trakcie gdy jej ukochany zmyla jej trop. James zorientował się co planują Cullenowie i wysyła zaszyfrowaną wiadomość do dziewczyny, że porwał i uwięził jej matkę i uwolni ją tylko wtedy, kiedy dziewczyna się podda, a on dostanie to, czego chce. Bella nie zastanawiając się długo wymyka się rodzeństwu Edwarda i w trosce o życie swojej mamy spotyka się z wampirem w szkole baletu, w której uczyła się jako dziecko. Edward na szczęście zjawia się na czas i po ciężkiej walce ratuje ukochaną przez niebezpieczeństwem i razem wracają do Forks, chwilę później trafiają na bal absolwentów i wyznają sobie miłość, a Isabella oświadcza młodemu chłopakowi, że chce zostać wampirem.

Zmierzch e-book Stephenie Meyer do pobrania w formie elektronicznej książki (pdf, epub, mobi) Ebookland.pl

Pobierz eBook

FRAGMENT EBOOKA

***
Nie ma sprawy - rzuciłam swobodnie, chcąc rozładować atmosferę.
Podciągnęłam koszulkę pod brodę. - Zakaz eksponowania szyi. Zachichotał; podziałało.
Nie, nie musisz, wierz mi, ważniejszy był element zaskoczenia.
Podniósł powoli rękę i ostrożnie przyłożył mi dłoń do szyi. Siedziałam zupełnie nieruchomo. Nieludzki chłód skóry Edwarda powinien mnie odstraszać, ale nie odczuwałam lęku, kłębiło się za to we mnie wiele innych emocji.
Sama widzisz. Wszystko w porządku.
Żałowałam, że nie potrafię kontrolować swojego oszalałego tętna. Z pewnością niepotrzebnie Edwarda drażniło.
Tak słodko się rumienisz - zamruczał, oswobadzając delikatnie swoją drugą rękę, po czym pogłaskawszy mnie wpierw po policzku, ujął moją twarz w dłonie.
Nie ruszaj się - poprosił szeptem, jakbym nie była już jak sparaliżowana.
Powoli, cały czas patrząc mi prosto w oczy, pochylił się do przodu. Przez chwilę opierał się lodowatym policzkiem o wgłębienie pod moim gardłem, a ja, wsłuchana w jego wyrównany oddech, obserwowałam iskierki słonecznego światła igrające w bujnej, miedzianej czuprynie. Najbardziej ludzkie były w nim właśnie te włosy.
Dłonie Edwarda zaczęły ześlizgiwać się niespiesznie ku mojej szyi. Zadrżałam. Wstrzymał na moment oddech, ale jego dłonie nie przerwały swojej wędrówki i spoczęły na moich ramionach. Wreszcie, musnąwszy nosem obojczyk, oparł głowę na mojej piersi.
Słuchał, jak bije mi serce.
Westchnął.
Nie wiem, jak długo siedzieliśmy tak nieruchomo. Być może trwało to kilka godzin. Tętno w końcu mi się uspokoiło, ale Edward ani razu się nie odezwał, ani nie zmienił pozycji. Byłam świadoma tego, że w każdej chwili może z nadmiaru wrażeń stracić nad sobą kontrolę, a wtedy przypłacę chwile szczęścia życiem. Być może zadziałałby tak szybko, że nawet bym nie zauważyła. Mimo wszystko nadal nie odczuwałam strachu.
Potrafiłam myśleć tylko o tym, że Edward mnie dotyka.
Gdy wypuścił mnie z objęć, nie miałam jeszcze dosyć.
Bił od niego spokój.
Następnym razem nie będzie już to takie trudne - oświadczył z satysfakcją w głosie.
Bardzo musiałeś ze sobą walczyć?
Myślałem, że będzie gorzej. A jak ty się czułaś?
Nie było źle. To znaczy, mnie nie było źle.
Uśmiechnął się, słysząc to sprostowanie.
Wiesz, co mam na myśli.
Teraz ja się uśmiechnęłam.

Zobacz także inne ebooki z kategorii Dla dzieci i młodzieży:
Harry Potter i Przeklęte Dziecko
Igrzyska śmierci
Osiedle RZNiW

Author : Admin-Marenor

Redaktor portalu eBookland.pl. Absolwent Uniwersytetu Warszawskiego. Wydział Filozofii i Socjologii