Weryfikacja – eBook (PDF,EPUB,MOBI)

 
Weryfikacja PDF Do Pobrania

Weryfikacja
Kafir, Łukasz Maziewski

Wydawnictwo: Bellona
ISBN: 978-83-11-16123-8
Język: Polski
Data wydania: 12 listopada 2020
Rozmiar pliku: 2,3 MB
Zabezpieczenie: Znak Wodny

Weryfikacja – OPIS EBOOKA

Nowa prawicowa partia obejmuje władzę w Polsce. W związku z tym na samym początku zaczyna dokładnie przyglądać się Wojskowym Służbą Informacyjnym, traktując wojskowych jak zwykłych kryminalistów. Dlatego w końcu WSI zostało zamknięte a razem z nimi wszyscy żołnierze, którzy jak dotąd wiernie służyli swojemu państwu.

W historii Łukasza Maziewskiego możemy spotkać bohaterów znanych z “Hajlajfu” : Komandora Sobolweskiego, Czarnego czy Beverley. Pułkownik Sztylc musi stawić czoło nowym przeciwnością losu i zmierzyć się z zupełnie nowymi wrogami. Dlatego Radosław po raz kolejny musi stawić czoło wyzwania, na których szali stoi jego życie. Ponieważ za jego plecami czają się niebezpieczne osoby, bezwzględny zabójca z przeszłością z KGB, Białorusini czy nawet zdrajcy z własnego podwórka. Nikt nie jest pewny kto dokładnie poluje na oficerów WSI. Ponieważ droga, która ukaże nam odpowiedzi, jest długa i prowadzi aż na Kaukaz, do Gruzji, która stoi o krok do wojny z Rosją. Czy wiemy kto przeżyje albo kto zginie? Z pewnością odpowiedź da nam książką “Weryfikacja”.

Weryfikacja e-book Kafir, Łukasz Maziewski do pobrania w formie elektronicznej książki (pdf, epub, mobiEbookland.pl

Pobierz eBook

FRAGMENT EBOOKA

Gospodarz spotkania przyglądał się Czarnemu uważnie już od wejścia.
Mrużył oczy okolonesia teczką drobnych zmarszczek, co Czarny zauważył,
dopiero gdy podeszli z Tamar do stolika, bo było dość ciemno. Na zewnątrz
zapadał zmierzch, a wnętrze knajpki by naj mniej nie było oświetlone jak
sala operacyjna w szpitalu. Pomieszczenie miało kształt prostokąta,
z drzwiami na jego dłuższym boku. W środku znajdowało się kilka stolików i kominek. W centralnym miejscu stał nie duży półkolisty bar, który –
sądząc po jego stanie – był starszy od Czarnego. W środku mieszał się
zapach przypraw, grillowanego mięsa oraz dymu papierosowego. Nie najczystsza podłoga i okna – co było widoczne nawet pomimo mroku – potęgowały wrażenie zaduchu. Mówiąc krótko, nie była to restauracja, którą znajdzie się w przewodnikach Michelin.
Polak od razu dostrzegł dwójkę mężczyzn siedzących blisko sto lika,
w którego stronę właśnie szli. Usztywnił się lekko, ale Tamar najwyraźniej wiedziała, kim są, bo dostrzegłszy ich, dwukrotnie zacisnęła pięść, a potem uniosła dłoń i machnęła w geście pozdrowienia lewą ręką. Czarny uśmiechnął się w duchu – domyślił się, że chodziło o sygnał. Dziewczyna zauważyła, że on zauważył.
– To moi kuzyni – powie działa po rosyjsku z wdzięcznym uśmiechem.
– Kuzyni, co? – odpowie dział Czarny, też z uśmiechem, bo w zasadzie
nie spodzie wał się, by ich rozmówca poru szał się bez obstawy.
Swoje jednak wie dział. „Kuzyni” mieli oblicza brodate i raczej ponure.
Krótkie skórzane kurtki pod szyte barankami były na tyle złej jakości, że wyraźnie widać było wybrzuszenia pod pachami ich obu. Prze tarcia na łokciach wskazywały, że właściciele nie zbyt często zmieniali gar de robę. Na krześle przyjednym z nich leżała żółta plastikowa torba z gruzińskimi napisami. Nawet w nie najlepszym świetle lamp Czarny dostrzegł coś ciekawego: charakterystyczne druty złożonej kolby AKS-74U, skróconej wersji popularnego kałacha

Author : Admin-Heoth

Redaktor portalu eBookland.pl. Absolwent Uniwersytetu im. Adama Mickiewicza w Poznaniu.