Sybirpunk Tom 2 – eBook (PDF, EPUB, MOBI)

 
sybirpunk tom 2 do pobrania pdf

Sybirpunk Tom 2
Michał Gołkowski

Wydawnictwo: Fabryka Słów
ISBN: 978-83-7964-587-9
Język: Polski
Data wydania: 26 czerwca 2020
Rozmiar pliku: 4,7 MB
Zabezpieczenie: Znak Wodny


SYBIRPUNK TOM 2 – OPIS EBOOKA

Wszystko dobre co się dobrze kończy. Pytanie tylko czy to już się skończyło?

Saszka, o pseudonimie Chudy jest już szanowanym przedsiębiorcą. Posiada on swój własny zakład, klientów oraz obraca naprawdę sporą gotówką. Człowiek z dzielnicy się wyprowadzi, ale dzielnica już na zawsze zostaje w człowieku.

Rozgrzebana w lato sprawa powróciła dwa razy silniejsza. Wszystkie wątki zaczynają łączyć się w jedną wspólną całość i nabierają sensu. Kto będzie miał problemy? To dopiero się wszystko wyjaśni, ale Saszka posunie się do wszystkiego, aby na szafot wszedł ktoś inny.

Sybirpunk. Tom 2 e-book Michał Gołkowski do pobrania w formie elektronicznej książki (pdf, epub, mobiEbookland.pl

Pobierz eBook

FRAGMENT EBOOKA

001

Gówno dostaniecie, a nie bębenek.

Nagle zapadła cisza.

Dwaj prawnicy zastygli w pół ruchu: wyciągnięty dramatycznym gestem palec, szeroko rozłożone ręce jako najlepszy znak pełnej niewinności i otwartości. Usta już uchylone, aby zarzucić przeciwnika lawiną faktów, pogrzebać w strumieniu niemożliwych do obalenia związków przyczynowo-skutkowych.

Obaj powoli obrócili głowy, spojrzeli na mnie.

Co ciekawe, reprezentujący występującą z roszczeniem stronę przeciwną wypuścił powietrze, jego twarz powoli straciła kolor purpury, wracając do normalnego odcienia.

Opłacany przeze mnie z kolei spąsowiał zauważalnie, mimo że wszczepione w kark regulatory hormonów robiły co mogły, żeby uspokoić reakcje organizmu. Odchrząknął, poprawił dobrze skrojoną marynarkę. Uśmiechnął się do mnie wyuczonym grymasem.

– Panie Aleksandrze, ahem. Myślę, że w obecnej sytuacji należy powstrzymać się od...

– Gówno dostaniecie – powtórzyłem, patrząc wprost na pełnomocnika spółki, która jeszcze do niedawna była właścicielem zakładu baryszewskiego.

– Czy nie sądzi pan...

– Myślę, że pański mocodawca wypowiedział się wystarczająco dobitnie, abyśmy...!

– Proszę mi nie przerywać!

– Ja panu nie przerywałem! Niech tylko da mi pan...!

– Panowie, panowie! Naprawdę, jako wyznaczony mediator sugeruję, żebyście wszyscy...

– Dajcie mu wyjaśnić.

Umilkli wszyscy po raz drugi.

– Arkadiju Gieorgiewiczu, czy nie sądzi pan, że w tej sytuacji... – Prawnik tamtych nachylił się do przewodzącego delegacji, zapewne chcąc udzielić mu Bardzo Fachowej Porady. Siedzący naprzeciwko mnie mężczyzna tylko machnął ręką, jakby odganiając muchę. Pokręcił głową, nie spuszczając ze mnie wzroku.

Author : Admin-Heoth

Redaktor portalu eBookland.pl. Absolwent Uniwersytetu im. Adama Mickiewicza w Poznaniu.