Mikrotyki – eBook (PDF, EPUB, MOBI)

 
Mikrotyki ebook mac os

Mikrotyki
Paweł Sołtys

Wydawnictwo: Czarne
ISBN: 978-83-804-9780-1
Język: Polski
Data wydania: 8 września 2019
Rozmiar pliku: 1,32 MB
Zabezpieczenie: Znak Wodny

MIKROTYKI – OPIS EBOOKA

Stokrotka bar znajdujący się blisko prawej strony rzeki, w oczywistym mieście. Kruk znany tam profesor opowie Ci jak nokautować tomem Iwaszkiewicza. Anka, młoda uczennica ze szkoły fryzjerskiej, ciągle żartuje dzięki czemu chodź na chwilę zapomina o swojej twarzy. Niedaleko obok bujaczki stoi wielki Marian, który znany jest z bicia swoich kobiet, ma kilka noży i kij bejsbolowy schowany w bagażniku samochodu, każdy wie że lepiej go omijać szerokim łukiem. W tym małym mieście wciąż gra Modern Talking, Limahl, Shakin Stevens, Lionel Richie i wiele innych, a chłopcy ćmią sobieki.

Mikrotyki e-book Paweł Sołtys do pobrania w formie elektronicznej książki (pdf, epub, mobi) Ebookland.pl

Pobierz eBook

FRAGMENT EBOOKA

    Znałem faceta, który jadł frytki ze śmietaną, wszyscy  myś­leli, że to majonez, a on uśmiechał się wysmarowany tą śmietaną jak  Święty Mikołaj na komisariacie i puszczał oko ponad ich głowami,  w chmury. Jakby tylko one znały się na jego żartach, same zrobione ze  śmietany, zbrudzone troszkę dymem z kominów. Znałem innego, który  słodził pomidory, szczypał powietrze za tyłkami dziewczyn i umarł na  cukrzycę. Znałem wielu facetów. Znałem Gruzina, który zakochał się  w Ance, sprzedawczyni z warzywniaka na Grochowie. Przeprowadził się dla  niej do Warszawy, a to było w latach siedemdziesiątych, wtedy to nie  było fiu­-bździu zamienić Tbilisi na Kobielską. Śmiał się z polskich  warzyw i z polskich mężczyzn. I te, i ci wydawały mu się za małe, zbyt  mali, za słabo nasłonecznione, nasłonecznieni, za chude i chudzi  w duszach i pestkach. A potem uśmiech mu spłowiał, jakby jedzenie  bladziuchnych pomidorów i wątłych kabaczków kładło się na nim mazowiecką  mgłą. Śpiewał po cichu gruzińskie piosenki, palił albańskie papierosy  i typował kochanków Anki spośród klientów warzywniaka. I bolało go, że  nawet ci kochankowie to jacyś niedofaceci, no bo kto tam przychodził?  Emeryci, renciści i nauczyciele z podstawówki przy Paca.

Zobacz także inne ebooki z kategorii Literatura:
Weryfikacja
Ślepnąc od świateł
Stramer

Author : Admin-Marenor

Redaktor portalu eBookland.pl. Absolwent Uniwersytetu Warszawskiego. Wydział Filozofii i Socjologii