Jak zostałem gangsterem. Historia prawdziwa – eBook (PDF, EPUB, MOBI)

 
jak zostałem gangsterem ebook epub do pobrania

Jak zostałem gangsterem. Historia prawdziwa
Krzysztof Gureczny

Wydawnictwo: Agora
ISBN: 978-83-268-3233-8
Język: Polski
Data wydania: 27 listopada 2019
Rozmiar pliku: 702 KB
Zabezpieczenie: Znak Wodny


JAK ZOSTAŁEM GANGSTEREM. HISTORIA PRAWDZIWA – OPIS EBOOKA

Alibi jest dla psów.. rozgłos jest dla branży.

Główna postać w historii Krzysztofa Gurecznego poświęciła czterdzieści lat na gangsterski świat. Wszystko przez ten czas się pozmieniało, struktura mafii, policji, a nawet system Polski, a nasz bohater jest cały czas nieschwytany. Posiada on zwykły dom, niewyróżniający się niczym samochód, aczkolwiek posiada on wiele milionów. Nie chce być rozpoznawalny, a mimo to on sprawuje władze nad wszystkim. W autentycznym wywiadzie mówi, na ile prawdziwe są opowieści skruszonych gangsterów oraz jak stał się tym kim jest.

Historia, z całą pewnością zasłużyła na ekranizację. Osoba która bardziej niż władzę czy pieniądze ceni sobie przyjaźń a także miłość jest na pewno warta upamiętnienia. Nowe i prawdziwe oblicze tego co kilkanaście lat temu nazywaliśmy z dumą polską mafią. Do tego 24 oblicza prawdy ujawnione w każdej sekundzie historii. To właśnie opinia reżysera filmu “Jak zostałem Gangsterem

Jak zostałem gangsterem. Historia prawdziwa e-book Krzysztof Gureczny do pobrania w formie elektronicznej książki (pdf, epub, mobiEbookland.pl

Pobierz eBook

FRAGMENT EBOOKA

To jak my będziemy tę książkę pisać?

Nie wiem, nigdy żadnej nie napisałem.

A ja żadnej nie przeczytałem.

No to kiedy skończymy, każdy z nas będzie miał po jednej.

O PRACY ZAWODOWEJ

Jak się czujesz?

Tak, jak wyglądam. Czyli kozacko.

Zróbmy tak, że będę zadawał pytania dotyczące różnych wątków z twojego życia. Odpowiadaj tyle, ile chcesz albo możesz. I dodawaj coś od siebie, kiedy tylko przyjdzie ci na to ochota.

Okej.

Wyjaśnijmy jeszcze tylko sprawę twojej tożsamości.

Moja tożsamość jest taka, że nazywam się Gall Anonim, Pan X, Leonardo DiCaprio czy jak tam sobie chcesz. Moje prawdziwe nazwisko i ksywkę zachowam dla siebie.

Dlaczego?

Nie ma żadnego powodu, żeby je zdradzać. Dobrze jest, jak jest, czyli że nikt nie wie, kim jestem. A w tym wszystkim nie chodzi o nazwiska, miejsca czy daty, tylko o to, co mam do opowiedzenia. Usłyszysz tylko to, co możesz usłyszeć, i tylko o sprawach, które są zamknięte, przedawnione albo przypisane komuś innemu. Albo to akceptujesz, albo...

Akceptuję, oczywiście. Zaczynajmy – powiedz kilka słów o sobie.

Jestem facetem w średnim wieku. Tak między pięćdziesiątką a sześćdziesiątką. Mam żonę, dzieci, zwierzaki w domu. Mam kilku znajomych, paru kolegów z pracy. Chociaż właściwie wszystkich znajomych mam z pracy.

Jesteś szczęśliwym człowiekiem?

Wydaje mi się, że tak. Robię to, co lubię, a to chyba rzadkość w dzisiejszych czasach. Mam fajną rodzinę. Ciekawe życie. Widziałem mnóstwo sytuacji, o których nie śniło się zwykłemu Kowalskiemu.

Jakich sytuacji?

Dziwnych. Strasznych. Śmiesznych. Takich, o których nie mówią w telewizji i nie piszą w gazetach.

Jesteś bogaty?

Do pierwszego starcza bez problemu.

Ile zarabiasz?

Tyle, ile mi potrzebne. Jeśli mnie spytasz, czy jest rzecz, na którą mnie nie stać, to powiem, że nie. Stać mnie na wszystko. Jeśli mnie spytasz, czy kiedykolwiek moja rodzina czy mój przyjaciel potrzebowali hajsu na cokolwiek, a ja nie byłem w stanie im go dać, to powiem, że nie. Jeśli spytasz, czy mógłbym jeździć lepszym samochodem albo mieć trzy razy większy dom, to powiem, że tak – wystarczy, że będę miał taką zachciankę. Tylko po co?

Bogatych ludzi poznaje się po tym, że się z tym obnoszą. Jeżdżą drogimi samochodami i mieszkają w Konstancinie albo Podkowie Leśnej w domach za kilka milionów.

Jeśli zwracanie na siebie uwagi furami, chatami czy złotem pomaga im w życiu, to spoko, niech robią, co chcą. Mój samochód niczym specjalnym się nie wyróżnia. Mieszkam w tak zwanej normalnej dzielnicy Warszawy. A inni niech pamiętają, że takim obnoszeniem się sprzedają milion informacji o tym, co posiadają i jak ich można pozbawić majątku.

A kto ich może pozbawić majątku?

Na przykład urząd skarbowy. Pożar. Wyrok sądu. Albo taki gość jak ja.

„Taki gość jak ja” – czyli kto?

Gangster.

Author : Admin-Heoth

Redaktor portalu eBookland.pl. Absolwent Uniwersytetu im. Adama Mickiewicza w Poznaniu.