Ciemniejsza strona Greya – eBook (PDF, EPUB, MOBI)

 
ciemniejsza strona greya ebook pdf

Ciemniejsza strona Greya
E L James

Wydawnictwo: Sonia Draga
Tłumacz: Monika Wiśniewska
ISBN: 978-83-7508-639-3
Język: Polski
Data wydania: 7 listopada 2012
Rozmiar pliku: 1,3 MB
Zabezpieczenie: Znak Wodny


CIEMNIEJSZA STRONA GREYA – OPIS EBOOKA

Książka E L James to drugi tom bestsellerowej serii wszechczasów. Warto również zwrócić uwagę na dwa inne tomy z tej serii: Nowe oblicze Greya oraz Pięćdziesiąt twarzy Greya

Młodą studentkę literatury Anę a także urokliwego milionera Christiana połączyła niezwykła umowa, która następnie przerodziła się w coś znacznie głębszego. Mimo to chęć panowania nad wszystkim u Greya zwyciężyła, dlatego panna Steele zakończyła podporządkowujący związek, a następnie zajęła się swoją karierą.

Jednak rozstanie okazało się bardzo dotkliwym doznaniem. Oboje niesamowicie cierpią z tęsknoty i uświadamiają sobie, że nie są wstanie bez siebie żyć. Wtedy więc Anne odwiedza Christian, który przychodzi z nową propozycją, której dziewczyna ogarnięta tęsknotą niebyła wstanie odrzucić. Następnie młodzi kochankowie w końcu poznają prawdziwych siebie i uczą się siebie nawzajem. Młody milioner, zaczyna panować nad niekończącą chęcią sprawowania nad wszystkim kontroli i powoli oswaja się w nowym życiu. Podobnie do Greya, młoda reporterka wdraża się do życia w luksusie i uczy się jak bronić swojej niezależności. Kiedy młoda para myśli, że wszystkie problemy są już za nimi, a świat miłości stoi przednimi otworem. Nadciągają burzliwe chmury, którym ponownie będą musieli stawić czoło.

Ciemniejsza strona Greya e-book E L James do pobrania w formie elektronicznej książki (pdf, epub, mobiEbookland.pl

Pobierz eBook

Fragment Ebooka

ROZDZIAŁ PIERWSZY

Przeżyłam Dzień Trzeci po Christianie i pierwszy dzień w pracy. Przynajmniej miałam się czym zająć. Nowe twarze, nowe obowiązki i pan Jack Hyde. Pan Jack Hyde... opiera się właśnie o moje biurko. Uśmiecha się, a w niebieskich oczach pojawia się błysk.

– Doskonała robota, Ano. Coś mi się zdaje, że świetny z nas będzie team.

Jakimś cudem udaje mi się wygiąć usta w coś na kształt uśmiechu.

– Będę się zbierać, jeśli nie masz nic przeciwko – bąkam.

– Jasne, jest piąta trzydzieści. Do zobaczenia jutro.

– Do zobaczenia.

Zakładam żakiet, biorę torebkę i opuszczam redakcję. Gdy już otula mnie wieczorne powietrze Seattle, biorę głęboki oddech. Niestety, nie wypełniam w ten sposób próżni w klatce piersiowej, próżni, którą noszę w sobie od sobotniego ranka, boleśnie przypominającej o tym, co utraciłam. Z opuszczoną głową idę w stronę przystanku autobusowego, patrząc pod nogi i dumając nad życiem bez ukochanej Wandy, mojego starego garbusa... czy audi.

Tę myśl natychmiast od siebie odsuwam. Nie. Nie myśl o nim. Oczywiście, że stać mnie na samochód – fajny i nowy. Podejrzewam, że podczas wypisywania czeku Christian wykazał się przesadną hojnością. Myśl ta pozostawia w mych ustach gorzki smak, ale ją także odsuwam i z całych sił próbuję się cofnąć do stanu otępienia. Nie mogę o nim myśleć. Nie chcę znowu się rozpłakać, zwłaszcza na ulicy.

Mieszkanie jest puste. Tęsknię za Kate. Oczami wyobraźni widzę, jak wyleguje się na plaży na Barbados, sącząc zimny koktajl. Włączam telewizor, żeby jakieś dźwięki wypełniły próżnię i zapewniły mi coś na kształt towarzystwa, ale nie słucham ani nie oglądam. Siedzę i niewidzącym wzrokiem wpatruję się w ścianę. Jestem odrętwiała. Nie czuję nic prócz bólu. Jak długo będę musiała przez to przechodzić?

Z tych pełnych udręki myśli wyrywa mnie dzwonek domofonu. Serce na chwilę mi zamiera. Kto to może być? Wciskam guzik.

– Przesyłka dla panny Steele – rozbrzmiewa znudzony głos, a mnie zalewa fala rozczarowania. Apatycznie schodzę na dół. O drzwi wejściowe opiera się młody chłopak głośno żujący gumę. W objęciach piastuje duży karton. Kwituję odbiór przesyłki i zabieram ją na górę. Karton jest spory i zaskakująco lekki. W środku znajduję dwa tuziny długich białych róż i kartkę.

Gratulacje z okazji pierwszego dnia w pracy.

Mam nadzieję, że się udał.

I dziękuję Ci za szybowiec.

Zajął honorowe miejsce na moim biurku.

Author : Admin-Heoth

Redaktor portalu eBookland.pl. Absolwent Uniwersytetu im. Adama Mickiewicza w Poznaniu.